Ten reportaż różni się od moich poprzednich, widać to na zdjęciach. Nie ma tutaj wielu zdjęć z zaskoczenia, złapanych spojrzeń i uśmiechów wśród rodziców czy gości. A to dlatego, że był to "szybki" chrzest bez mszy świętej. Pomimo ograniczonego czasu cieszę się jednak, że udało mi się zrobić kilka ciepłych ujęć  rodzinnych, finalnie materiału było wystarczająco dużo, a klienci są zadowoleni 😊
 
 << KLIKNIJ W ZDJĘCIE ABY JE POWIĘKSZYĆ I PRZEJŚĆ DO GALERII >>
 
 
 








































Komentarze